Decyzja o wszczepieniu endoprotezy zwykle zapada po latach bólu, sztywności i coraz krótszych spacerów. Kiedy termin zabiegu jest już wyznaczony, pojawia się naturalne pytanie: co właściwie dzieje się na sali operacyjnej przez te dwie godziny, gdy pacjent śpi lub ma znieczulone nogi? Poniżej opisuję cały przebieg operacji endoprotezoplastyki kolana — od momentu wejścia na blok, przez każdy etap pracy ortopedy aż po opatrunek. Zamiast rysunków przygotowałem czytelne, ponumerowane „schematy” i opisowe diagramy tekstowe, które pozwalają wyobrazić sobie kolejność działań. To wiedza, która odbiera lęk przed nieznanym — a mniej lęku to zwykle spokojniejszy pobyt w szpitalu i lepszy start do rehabilitacji.
Dla porządku: mówimy o pełnej (całkowitej) wymianie stawu, w której zniszczone chorobą powierzchnie zostają zastąpione elementami z metalu i polietylenu. Endoproteza kolana nie jest „nowym stawem z pudełka” wkładanym w całości — to raczej precyzyjne „przełożenie okładzin” na kości udowej i piszczeli, tak by ponownie gładko się o siebie ślizgały.
Schemat 1. Cała operacja w dziesięciu etapach
Zanim wejdziemy w szczegóły, oto mapa całego zabiegu. Każdy z tych punktów rozwijam w dalszej części tekstu.
- Przygotowanie pacjenta i znieczulenie
- Ułożenie na stole operacyjnym i założenie opaski uciskowej
- Cięcie skórne i dostęp do stawu
- Odsłonięcie kolana i usunięcie zniszczonych tkanek
- Resekcja (przycięcie) końca kości udowej
- Resekcja powierzchni kości piszczelowej
- Opracowanie rzepki
- Dopasowanie próbne (implanty testowe)
- Osadzenie właściwych implantów — cementowe lub bezcementowe
- Kontrola balansu i ruchu, zamknięcie rany, opatrunek
Cały ten proces — od pierwszego cięcia do ostatniego szwu — trwa najczęściej od 60 do 120 minut. Sama „część chirurgiczna” bywa krótsza; do tego dolicza się czas na znieczulenie i przygotowanie.
Etap 1. Przygotowanie i znieczulenie do operacji kolana
Na blok operacyjny pacjent trafia na czczo, po wcześniejszej konsultacji anestezjologicznej i komplecie badań. Zespół zakłada wkłucie dożylne, podłącza monitorowanie (EKG, ciśnienie, saturacja) i podaje profilaktycznie antybiotyk, który zmniejsza ryzyko infekcji.
Najważniejszy wybór na tym etapie to rodzaj znieczulenia. W praktyce ortopedycznej stosuje się dwie główne opcje:
- Znieczulenie podpajęczynówkowe (rdzeniowe) — anestezjolog podaje lek do przestrzeni w okolicy lędźwiowej kręgosłupa. Dolna połowa ciała staje się nieczuła i bezwładna na kilka godzin, a pacjent pozostaje przytomny (często z lekką sedacją, „na wpół śpiąc”). To dziś bardzo częsty wybór przy wymianie stawu kolanowego — mniej obciąża układ oddechowy, ogranicza utratę krwi i łagodniej wypuszcza z bólu pooperacyjnego.
- Znieczulenie ogólne — pacjent śpi przez cały zabieg, oddech kontroluje aparat. Wybiera się je m.in. wtedy, gdy znieczulenie rdzeniowe jest przeciwwskazane albo gdy pacjent zdecydowanie go sobie życzy.
Coraz częściej znieczulenie łączy się z blokadami nerwów obwodowych wokół kolana, które przedłużają działanie przeciwbólowe na wiele godzin po operacji. O ostatecznym doborze metody decyduje anestezjolog wspólnie z pacjentem — to element, który warto spokojnie omówić przed zabiegiem.
Schemat 2. Rodzaje znieczulenia — porównanie

Etap 2. Pozycja pacjenta i opaska uciskowa
Pacjenta układa się na plecach (na wznak). Operowaną nogę ustawia się tak, aby ortopeda mógł swobodnie zginać kolano do kąta prostego, a nawet głębiej — dlatego stosuje się podpórki pod udo i stopę, które utrzymują staw w zgięciu bez pomocy asystenta.
Na udzie, powyżej pola operacyjnego, zakłada się opaskę uciskową (stazę). To rodzaj szerokiego, pneumatycznego mankietu, który na czas kluczowych etapów ogranicza dopływ krwi do kończyny. Dzięki temu pole operacyjne jest niemal bezkrwawe — ortopeda lepiej widzi struktury, precyzyjniej pracuje, a utrata krwi jest mniejsza. Następnie skórę dokładnie odkaża się środkiem antyseptycznym i obkłada jałowymi serwetami, tak by odsłonięte pozostało tylko samo kolano.
Etap 3. Cięcie i dostęp do stawu
Ortopeda wykonuje pojedyncze, podłużne cięcie skórne po przedniej stronie kolana — najczęściej długości kilkunastu centymetrów, przebiegające mniej więcej środkiem stawu. Następnie warstwa po warstwie dociera głębiej, aż do torebki stawowej.
Najpopularniejszym sposobem wejścia do stawu jest dostęp przednio przyśrodkowy (medial parapatellar) — cięcie prowadzone wzdłuż wewnętrznego brzegu rzepki. Istnieją też dostępy oszczędzające mięsień czworogłowy (np. podmięśniowy czy przez mięsień obszerny przyśrodkowy), które w wybranych przypadkach mogą przyspieszać powrót siły. Po otwarciu torebki rzepkę odsuwa się na bok (a często obraca), co odsłania wnętrze stawu i zniszczone powierzchnie.
To moment, w którym ortopeda po raz pierwszy widzi „na żywo” skalę zużycia chrząstki. Usuwa się wtedy resztki zniszczonych łąkotek, więzadło krzyżowe przednie oraz wyrośla kostne (osteofity), które przez lata odkładały się na brzegach stawu i ograniczały ruch. Więzadło krzyżowe tylne — w zależności od typu wszczepianej endoprotezy kolana — może zostać zachowane albo usunięte.
Etap 4–6. Usunięcie zniszczonych powierzchni: resekcja kości
To sedno całej operacji wymiany stawu kolanowego. Idea jest prosta: usunąć dokładnie tyle zniszczonej kości i chrząstki, ile potrzeba, i uzyskać równe, precyzyjne powierzchnie, na których osiądą elementy implantu. Kluczowa jest przy tym oś kończyny — cięcia prowadzi się tak, by przywrócić prawidłowe obciążenie nogi (skorygować koślawość lub szpotawość, która często towarzyszy zaawansowanej chorobie zwyrodnieniowej).
Ortopeda posługuje się zestawem prowadnic i szablonów tnących dopasowanych do anatomii pacjenta. To one wyznaczają płaszczyzny i kąty cięć, dzięki czemu efekt jest powtarzalny, a nie „na oko”.
Kość udowa (Etap 5). Koniec kości udowej przycina się w kilku płaszczyznach — od przodu, od tyłu oraz skośnie (tzw. cięcia fazowe). Powstaje charakterystyczny, wieloboczny kształt, na który nasuwa się metalowy komponent udowy, odwzorowujący naturalne krzywizny kłykci. Rotacja tego elementu jest istotna, bo wpływa na to, jak potem przesuwa się rzepka.
Kość piszczelowa (Etap 6). Górną powierzchnię piszczeli ścina się poziomo, prostopadle do osi kości, usuwając zniszczoną warstwę chrząstki i kości. Na tak przygotowanej platformie osiądzie komponent piszczelowy — metalowa podstawa z polietylenową wkładką, która pełni rolę „nowej chrząstki” ślizgowej.
Rzepka (Etap 7). Rzepkę ocenia się indywidualnie. Jeśli jej powierzchnia jest mocno zniszczona, zeszlifowuje się ją i zastępuje guzikiem z polietylenu. Jeśli jest w dobrym stanie, ortopeda może pozostawić ją bez wymiany, ograniczając się do wygładzenia brzegów i usunięcia osteofitów. Celem jest, by rzepka gładko i centralnie prześlizgiwała się po nowym komponencie udowym.
Schemat 5. Kolejność cięć kostnych

Etap 8. Dopasowanie próbne — „przymiarka” implantów
Zanim cokolwiek zostanie zamocowane na stałe, ortopeda zakłada implanty próbne (trialowe) — elementy testowe o kształcie docelowych komponentów, ale przeznaczone do wielokrotnego zakładania i zdejmowania. To jeden z najważniejszych, a często niedoceniany etap.
Z założoną „przymiarką” ortopeda zgina i prostuje kolano, sprawdza, czy staw jest stabilny, czy nie ma nadmiernego luzu ani zbyt dużego napięcia, i czy rzepka prawidłowo się prowadzi. Dobiera grubość wkładki polietylenowej, testuje różne rozmiary. Jeśli coś wymaga korekty — dodatkowego cięcia, uwolnienia napiętego więzadła, zmiany rozmiaru — robi to właśnie teraz, gdy wszystko jest jeszcze odwracalne. Dopiero gdy ruch i stabilność są zadowalające, zapada decyzja o osadzeniu właściwych elementów.
Etap 9. Osadzenie implantów: cementowe lub bezcementowe
Gdy próba wypadła pomyślnie, ortopeda mocuje docelowe komponenty. Są dwie główne drogi:
- Osadzenie cementowe — najczęściej stosowane. Powierzchnie kości dokładnie się czyści i osusza, a następnie nakłada tzw. cement kostny (specjalny polimer, PMMA). Cement dociska się do kości i pokrywa nim implant, po czym element wciska się na miejsce. Cement wiąże w ciągu kilku–kilkunastu minut, tworząc trwałe, natychmiastowe połączenie. Nadmiar usuwa się, zanim stwardnieje. Zaletą jest pewne mocowanie „od pierwszej chwili”.
- Osadzenie bezcementowe — implant ma specjalnie chropowatą lub porowatą powierzchnię, w którą z czasem wrasta własna kość pacjenta (osteointegracja). Nie używa się cementu; stabilność początkowa wynika z ciasnego, wciskanego dopasowania. Ten wariant bywa wybierany u młodszych, aktywnych pacjentów z dobrą jakością kości.
Wybór metody zależy od jakości kości, wieku, aktywności i preferencji ortopedy. Coraz częściej spotyka się też rozwiązania hybrydowe (część elementów cementowa, część bezcementowa).
Etap 10. Balans więzadeł, kontrola ruchu i zamknięcie rany
Wszczepione komponenty to nie koniec. Ortopeda raz jeszcze ocenia balans więzadeł — czyli czy napięcie tkanek miękkich jest symetryczne po stronie wewnętrznej i zewnętrznej kolana, zarówno w zgięciu, jak i w wyproście. Celem jest uzyskanie tzw. równych szpar (prostokątnych, symetrycznych), bo to one decydują o tym, czy staw będzie stabilny i czy proteza posłuży długo. Jeśli któraś strona jest zbyt napięta, ortopeda delikatnie uwalnia (nacina lub „rozluźnia”) odpowiednie więzadło, a niekiedy usuwa pozostałe osteofity.
Następnie sprawdza zakres ruchu — kolano powinno się w pełni prostować i głęboko zginać, płynnie, bez blokowania i bez tendencji do „wyskakiwania”. Kontroluje też tor rzepki. Dopiero gdy wszystko działa jak należy, przechodzi do zamknięcia.
Ranę zszywa się warstwowo: najpierw torebkę stawową i tkanki głębokie, potem tkankę podskórną, a na końcu skórę — szwem, klamrami lub szwem śródskórnym. Często zakłada się dren, który odprowadza nadmiar płynu (choć wielu ortopedów już z niego rezygnuje). Na koniec zdejmuje się opaskę uciskową, zakłada jałowy, chłonny opatrunek i elastyczny bandaż, który stabilizuje kolano i ogranicza obrzęk.
Ile trwa operacja i co dalej?
Sama operacja wymiany stawu kolanowego trwa zwykle od 60 do 120 minut, choć do tego dochodzi czas znieczulenia, przygotowania i wybudzenia — w praktyce na bloku spędza się dłużej. Po zabiegu pacjent trafia na salę wybudzeń, gdzie personel monitoruje jego stan i kontroluje ból.
Co ważne, rehabilitacja rusza bardzo szybko — często jeszcze tego samego lub następnego dnia pacjent staje na nogi z pomocą fizjoterapeuty i balkonika lub kul. Pobyt w szpitalu to zwykle kilka dni, a pełny powrót do sprawności rozkłada się na tygodnie i miesiące pracy własnej. To właśnie rehabilitacja — a nie sam moment wszczepienia endoprotezy kolana — najbardziej decyduje o końcowym efekcie.
Schemat 9. Oś czasu — od sali po pierwszy krok

Podsumowanie
Jak wygląda operacja kolana w praktyce? To ciąg logicznych, powtarzalnych kroków: znieczulenie, ułożenie i staza, dostęp do stawu, precyzyjne przycięcie kości udowej i piszczeli, opracowanie rzepki, „przymiarka” próbnymi implantami, osadzenie właściwych komponentów (cementowe lub bezcementowe), a na końcu drobiazgowa kontrola balansu więzadeł oraz zakresu ruchu i staranne zamknięcie rany. Każdy z tych etapów służy jednemu celowi — by nowy staw był stabilny, prosto ustawiony i by przez wiele lat pozwalał chodzić bez bólu. Zrozumienie tej kolejności bardzo pomaga oswoić zabieg: to nie tajemnicza „czarna skrzynka”, lecz przemyślany, uporządkowany proces.
Disclaimer: Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani indywidualnej kwalifikacji do zabiegu. Przebieg operacji, rodzaj znieczulenia oraz dobór endoprotezy ustala się zawsze indywidualnie, z uwzględnieniem stanu zdrowia pacjenta. W sprawie własnej diagnozy i leczenia skontaktuj się z ortopedą lub anestezjologiem.